Rękodzieło - Opcje dostawy - zwrot towaru gwarantowany 30 dni - Bezpieczne Płatności
Rękodzieło - Opcje dostawy - Zwrot - Bezpieczne Płatności
Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Dlaczego Ręcznie Szyte Jest Lepsze

Dlaczego warto kupić ręcznie szyty pokrowiec, etui lub kaburę do telefonu?

Możemy to pytanie zadać nieco inaczej – Dlaczego ręcznie szyte pokrowce do telefonów są lepsze od tych pozostałych?

Na początek drobna Uwaga! Praktycznie wszystkie skórzane pokrowce do telefonów są produkowane ręcznie – jak to się mówi potocznie – ręcznie robione – Ale nie wszystkie są ręcznie szyte!

Ręczne szycie pokrowca na telefon

Ręcznie szyte pokrowce do telefonu to klasa sama w sobie

ponieważ są o wiele bardziej trwalsze oraz praktyczniejsze. Ręcznie robione ale szyte maszynowo etui, pokrowce czy kabury do telefonów, to zwykle – nie zawsze – powiedzmy w 89% - produkty budżetowe, produkowane jak najtaniej się da, bez specjalnego przejmowania się jakością. Dobiera się najtańsze, czyli jak najcieńsze skóry, które nie nadają się do niczego innego, ale na etui do telefonu jeszcze tak, więc usztywnia się tą cienką skórę wkładką z tektury, na to jest naklejana podszewka z tkaniny syntetycznej i mamy cudeńko, wygląda nawet fajnie.

W tekst ten wplatamy kilka zdjęć pokazujących jak powstają ręcznie szyte, skórzane pokrowce i kabury do telefonu a na koniec zapraszamy od obejrzenia filmu, w którym pokazujemy na czym polega szycie maszynowe oraz szycie ręcznie, jak w praktyce wyglądają różnice w trwałości szycia

Wycinanie skórzanego pokrowca do telefonu

Tylko co się dzieje z takimi pokrowcami do telefonu po 3, czy 4 miesiącach użytkowania? No cóż, wyglądają już zupełnie inaczej, mało estetycznie i schludnie, przypominają raczej coś, na czym stado młodych psów uczyło się walczyć o swoje. Pokrowiec, etui czy kabura nie mają już nic ze swojej pierwotnej sztywności, są jak balony pozbawione powietrza, zwisające, sflaczałe, zmęczone użytkowaniem. Zresztą nie dotyczy to tylko pokrowców na telefon. Weźmy chociażby tak popularny produkt jak portfel. Jakże często stojąc w kolejce do kasy widziałem osobę, która wyciąga z kieszeni coś, co wygląda obskurnie, nieestetycznie, przypomina raczej zużytą zabawkę do gryzienia dla psów. No tak, kupił ktoś w sieciowym sklepie portfel, pisało że skórzany, wydał na niego całe 40 zł, więc teraz nie ma zmiłuj, musi ten portfel swoje wysłużyć, chociaż rok powinien, a że po 4 miesiącach wygląda jak wykopalisko, trudno, nie będę kolejnych 40 zł wydawać!

No dobrze, koniec z tym zaklinaniem szarej rzeczywistości - Co dostaniesz w zamian, gdy kupisz ręcznie szyty, skórzany pokrowiec, etui czy kaburę do telefonu?

1. Dostaniesz produkt o wiele bardziej trwały, ponieważ:


a) ręczne szycie jest trwalsze, praktycznie nie rozpruwalne – zobacz film na końcu artykułu
b) szyjemy to z odpowiednio grubej skóry – więc etui nie stanie się sflaczałym obwiesiem po kilku miesiącach

2. Dostaniesz pokrowiec, etui lub kaburę, które o wiele lepiej chronią telefon, ponieważ:


a) jak wyżej wskazano, szyjemy to ze skóry o przeciętnej grubości 1.5 mm. Taka grubość gwarantuje zarówno dobrą amortyzację upadków jak i uderzeń
b) szlifowana wewnętrzna część skóry (fachowo nazywana mizdrą) przypomina zamsz czy nubuk, jest bardzo delikatna, o wiele bardziej delikatna od podszewek z tkanin

Uwaga! Jeżeli naiwnie sądzisz, że podszewki w kaburach budżetowych są wykonane z tkanin bawełnianych to jesteś w błędzie! Po pierwsze podszewka z bawełny po tygodniu używania byłaby już całkowicie wytarta, po drugie podszewki z tkanin naturalnych są bardzo drogie, więc poza zakresem produktów budżetowych.

3. Dostaniesz pokrowiec bardziej wygodny, bardziej funkcjonalny, ponieważ:


a) ręcznie szyte pokrowce, etui czy kabury do telefonów nie są produkowane z naciskiem na jak najniższą cenę, tak więc staramy się wykonać je z jak najlepszych skór, bez sztucznych i nietrwałych dodatków
b) stosujemy już od dawna znane kaletnikom najlepsze i najtrwalsze rozwiązania, czyli inaczej mówiąc czerpiemy z doświadczeń pokoleń rzemieślników
c) wygoda i lepsza funkcjonalność, szczególnie widoczna w naszych produktach mających w nazwie słowo „Premium” - to cel sam sobie – poniżej nieco więcej w temacie

Dla przykładu, kabury na pasek, szczególnie te dedykowane do większych telefonów, lepiej przylegają do ciała, nie odstają na pasku, ponieważ zamiast jednej szlufki mają dwie po bokach. Poza tym cały płat skóry, który tworzy kaburę, jest podklejony skórzaną podszewką. Telefon będzie wręcz „muskany” przez delikatną skórę podszewkową. Co więcej, dzięki tej skórzanej podszewce kabura cały czas będzie miała kształt jakby była nowa, nie używana. Mówiąc potocznie, nie „sflaczeje”, nie stanie się wiotka, jakby pusta w środku.

Identycznie to samo gdy chodzi o typowe etui – wsuwka w wersji Premium, podszewkowana skóra, więc tak samo trwała, jeżeli chodzi o kształt.

Klejenie skórzanego etui do telefonu

Dziurkowanie skórzanego pokrowca do telefonu

Opowiem wam historię - To historia z mojego życia - Moja i mojego dziadka, który był kołodziejem.

Dla tych co nie wiedzą, to bardzo stara, wymarła już ( poza muzeami i obsługą rekwizytów filmowych) profesja. Dawniej cały transport, w szczególności na terenach wiejskich odbywał się za pomocą zaprzęgów, wozów konnych. Koła w tych wozach były drewniane. Piasta, szprychy, tzw. felga, wszystko było z drewna. Na drewnianej feldze była stalowa obręcz, co bogatsi mieli obręcz metalową z gumą dla amortyzacji. Wszystkie elementy koła mój dziadek jak przystało na uczciwego rzemieślnika, robił z najtrwalszego, czyli z najtwardszego drewna, z dębu albo z jesionu. Ale tu uwaga! Robił to wyłącznie za pomocą ręcznych narzędzi!

Mój dziadek nauczył mnie, że bogaci są dlatego bogaci, bo nie trwonią pieniędzy na byle co, kupują raz a dobrze. Będąc już nastolatkiem, mój dziadek był już sędziwym emerytem, ale jak to się mówi „na chodzie”. Zachciało mi się modnego plecaka do szkoły, a że były to jeszcze lata siermiężnej komuny, kupić się nie dało, trzeba było kupić tkaninę i dać krawcowej do uszycia. Całość jak na tamte czasy kosztowała mnie prawie miesięczną pensję mojego nauczyciela. Przez chwilę byłem dumny, ot udało się coś. No ale na to mój dziadek mówi tak: Taka szmata, która za trzy miesiące będzie wyglądała jak psu z budy wyjęta ( niestety miał rację ) i tyle pieniędzy wydałeś!!! Dzieciaku – tak dziadek do mnie mawiał, gdy byłem już nastolatkiem, ale źle czyniłem – zobacz, to jest moja torba skórzana, widzisz ją? Ja dalej każdego dnia chodzę z nią po zakupy. Wiesz kiedy ją kupiłem? ( ta rozmowa miała miejsce gdzieś pomiędzy rokiem 1984 a 1986 ) ja ją kupiłem w 1928 za pierwszą pensję czeladnika (czeladnik to ostatni ze stopni do osiągnięcia tytułu mistrza rzemieślnika) i zobacz, do dziś wygląda dobrze, jest cała i dobrze mi służy.

Tak, powiecie, że to bzdura, że teraz liczy się co innego. Ale czy aby na pewno? Jak widzisz Porsche na ulicy, nie ważne czy nowe, czy stara zacna Carrera, albo kultowe Lamborghini z 1970? Wartość tych samochodów dalej jest tak wysoka, że jakby poza zasięgiem, nas zwykłych zjadaczy chleba. Problem w tym, że gdy dziś będziesz jechał przez dowolne polskie miasto Fiatem 125 na oryginalnych włoskich częściach z 1975 roku, to co najwyżej wywołasz masowy uśmiech politowania (z wyłączeniem koneserów, którzy docenią), ale jak będziesz prowadził Lamborghini z 1970, gwarantuję ci, że większość na chodniku odprowadzi cię wzrokiem, oczy ich będą bardzo zazdrosne.

Koło zatoczyło pełen okrąg. Różne rzeczy w życiu robiłem, „the kind of shits” także sprzedawałem. Aby robić coś dobrego, trzeba dojrzeć, trzeba zrozumieć, skąd się pochodzi, trzeba zacząć słuchać własnych korzeni. A to trudne jest. Całe nasze dzisiejsze otoczenie po prostu wpycha nas w nijakość, w głupią konsumpcję tanich, chwilowych, beznadziejnych produktów. A wszystko w imię ponownego zakupu nowszej wersji. Korporacje niszczą ten świat, w imię ustawicznego wzrostu dochodu produkują coraz bardziej „gówniane” produkty ( przepraszam za kolokwializm, ale inaczej tego nie da się nazwać) tylko po to, abyś ty, konsument, jak najszybciej kupił kolejną gównianą wersję ich produktu, a wszystko po to, aby akcjonariusze tej korporacji dostali swoją dywidendę Dywidenda, trudne słowo, ale tłumacząc na nasze, w uproszczeniu, z każdej twoje złotówki jakaś jej część im wpadnie do kieszeni, jeżeli tylko ty, ogłupiony reklamami i tym co jest „trendy” wydasz swoje ciężko zarobione pieniądze, aby mieć nowszą wersję ich „gówna”, które tobie sprzedają jak hit sezonu.

Nie ma nic zdrożnego w zarabianiu. Wszyscy pracujemy po to, aby zarobić na życie. Ale dla korporacji to za mało, one muszą co roku zarabiać więcej. Jeżeli korporacja w kolejnym roku zarobi tyle samo co w poprzednim, to już jest dla niej klęska. Akcjonariusze doprowadzają do zwolnienia szefów korporacji i zatrudniają nowych, mając nadzieję, że oni w kolejnym roku wypracują większe zyski. To właśnie błędne koło korporacyjne doprowadziło ludzkość do kryzysu klimatycznego, wyniszczyło matkę ziemię, na której żyjemy.

Kupując ręcznie szyte produkty, wspierasz zrównoważony rozwój, kupujesz lokalnie. Nie trzeba było wypalić mnóstwa paliwa, aby dostarczyć tobie coś, co zostało wyprodukowane na drugim końcu świata i jeszcze przy okazji produkcja tego czegoś jest szalenie toksyczna

Na koniec zapraszamy od obejrzenia filmu, w którym pokazujemy na czym polega szycie maszynowe oraz szycie ręcznie, jak w praktyce wyglądają różnice w trwałości szycia

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl